poniedziałek, 9 grudnia 2013

Z głową w chmurach...



Człowiek uczy się na błędach, a przynajmniej próbuje... Nie spamiętam ile razy traciłam pliki, bo zapodziały się gdzieś na komputerze, bo komputer się zepsuł i trzeba było wyczyścić dysk i wgrać od nowa system, bo pendrive się zgubił, bo kto w dobie netbooków i tabletów używa nagrywarek DVD? Z początkiem pisania pracy magisterskiej stwierdziłam, że nie będę ryzykować. Dokumenty miałam zapisane na komputerze, pendrivie i... dysku internetowym - przecież prawdopodobieństwo zawieszenia się jakiegoś wielkiego serwera, gdzieś tam daleko jest dużo mniejsze niż zawirusowanie domowego komputera.

Polecam każdemu takie dyski internetowe. Starsze dyski, których używałam to e-dysk czy mediafire - od dosyć niedawna pojawiły się tak zwane chmury (lub dyski w chmurze) - internetowe dyski, które są w stanie połączyć wszystkie elektroniczne urządzenia (mające dostęp do Internetu), których używasz. Jak działają? Po założeniu konta na naszych urządzeniach (komputery, tablety, laptopy, netbooki, smartfony a nawet smart TV) pojawia się folder/dysk, którego zawartość powielana jest na każdym zalogowanym urządzeniu a także skopiowana jest na serwer internetowy. Sama posiadam konto DROPBOX. Inne znane chmury ze sporą ilością darmowego miejsca to SKYDRIVE Microsoftu czy GOOGLE DRIVE. Oczywiście, to tylko przykłady. Do wyboru mamy dziesiątki dysków. Warto jednak pamiętać, że tylko pewna ilość miejsca na dysku w chmurze jest darmowa (zwykle do kilkunastu GB) za dodatkowe miejsce musimy zapłacić (wykupując abonament).

Teraz możesz nosić ze sobą wszelkie dokumenty i teksty i wracać do nich, gdy tylko masz na to ochotę. Bezpieczeństwo (ja mam paranoję jeżeli chodzi o utratę moich dokumentów - nastawiłam Worda na automatyczny zapis, co 3 min.) i wygoda ^.^

2 komentarze:

  1. Google Drive ratował mnie nie raz, gdy podczas tłumaczenia długich tekstów, mój komputer dostawał czkawki

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie, że wspomniana została (pośrednio) technologia cloud. Technologia świeża i chyba dla większości z nas (a na 100% dla mnie) będąca pewnego rodzaju abstrakcją gdyż nie do końca jestem w stanie pojąć dokładny mechanizm jej działania. Ważne, że technologia ta gwarantuje BEZPIECZEŃSTWO naszych danych.

    OdpowiedzUsuń